Chrzciny

Brawurowo kreowaną przez Katarzynę Figurę Mariannę, 

 

gorliwą katoliczkę i matkę szóstki dorosłych już dzieci, poznajemy o świcie – właśnie wychodzi z domu, by udać się do księdza, który tego dnia ma ochrzcić dziecko najmłodszej z córek naszej bohaterki, Hanki (Marianna Gierszewska). Problem w tym, że duchowny wita Mariannę słowami: „Wojna jest”. Okazuje się, że chrzciny najmłodszego wnuczka bogobojnej kobiety wypadły w najgorszy możliwy dzień roku 1981: 13 grudnia. Generał Jaruzelski właśnie ogłosił stan wojenny, a kraj stoi u progu zapaści. Jednak na nienazwaną górską prowincję, gdzie mieszka Marianna, informacje docierają w sposób ograniczony, dlatego kobieta postanawia nie przekazywać niewesołych wieści dzieciom, które właśnie zjechały do rodzinnego domu. Obawia się bowiem, że informacja o stanie wojennym skutkowałaby rozjechaniem się potomków po Polsce, przez co w łeb wziąłby przebiegły plan Marianny: by przy okazji chrzcin w rodzinie zjednoczyć skłócone dzieci. Decyzja o utrzymaniu krytycznego dla Polski wydarzenia w tajemnicy powoduje szereg trudnych do przewidzenia konsekwencji.

 

Źródło newsa: https://film.org.pl/r/chrzciny-stan-wojenny-w-rodzinie

Warto przeczytać...